czwartek, 30 stycznia 2014

Magia



Magia to potężna energia, z której zdaje się czerpać siły życiowe właściwie każde istnienie w Lostarze. Jej pokłady znajdują się pod ziemią, nieosiągalne dla człowieka w sposób fizyczny, jednak dające się przyzwać w sposób mistyczny. Daje to sposobność kształtowania rzeczywistości oraz wpływania na otoczenie bez bezpośredniej fizycznej ingerencji. Siła tych zmian zależy od stopnia połączenia duchowego z magicznymi prądami, nie każdy bowiem został stworzony do władania magią.
Sklasyfikowano dziesięć poziomów magicznych – poza nimi istnieją osoby jedynie posiadające zmysł magiczny, zatem potrafiące wyczuwać magię, a także osoby pozbawione zmysłu magicznego, które nie mają z magią żadnego związku. Te ostatnie nie są w stanie nawet zauważyć obecności uwolnionej magii i są w jej obliczu niemalże bezbronne.
Pierwsze sześć poziomów pozostaje do dyspozycji ludzi. W pierwszych dwóch zawierają się zwykle podstawowe zaklęcia ofensywne oraz defensywne bez jednoznacznego rozróżnienia na dziedziny – dostęp do nich ma każdy mag. Najrzadszym oraz najpotężniejszym poziomem jest poziom szósty, którym nieczęsto los obdarowuje.
Od siódmego do dziesiątego poziomu otrzymują Przeklęci, istoty na wpół ludzkie, na wpół magiczne. Niewiele ich ogranicza, magia natomiast w żaden sposób nie wpływa na ciało, co ma miejsce u ludzkich magów – przykładem tego są chociażby lśniące nienaturalnie przy rzucaniu czarów oczy.
Nieco inaczej sprawa przedstawia się w przypadku połówek rasowych, czyli potomków Przeklętego oraz człowieka. W ich zasięgu znajdują się wszystkie dostępne poziomy magiczne, a to, jaki im przypadnie, zwykle zależy od genów rodziców. Istnieją zatem pół upadłe anioły o magii zaledwie na drugim poziome, ale także pół łowcy dusz z najpotężniejszą dziesiątką.
Istnieje sześć dziedzin magicznych, z czego i ludzie mają do dyspozycji pięć, i Przeklęci – przeważnie – także pięć. Rzadko się zdarza, by Przeklęci dysponowali magią inną niż wrodzona, a jeśli się tak zdarzy, są w stanie rozwinąć tylko jedną dodatkową sztukę; inaczej niż połówki, które mogą swobodnie zgłębiać magię wrodzoną rasowo oraz inne, jednak w granicach swoich możliwości.
Magia elementalna włada żywiołami. Ogień, powietrze, woda oraz ziemia stają się posłuszne magowi, chociaż bardzo rzadko w pełnym składzie. Zwykle do dyspozycji pozostaje jeden z czterech elementów, czasami dwa – tylko najpotężniejsi magowie potrafią rozwinąć umiejętność panowania nad wszystkimi, a i to pod warunkiem, że zarzucą rozwój jakichkolwiek innych dziedzin magicznych. Co ciekawe, nie zdarzyło się, by jakikolwiek Przeklęty dysponował całością żywiołów – niektóre rasy mają jedynie przypisany konkretny element, którym władają na poziomie wyższym niż kiedykolwiek jakikolwiek ludzki mag.
Magia energetyczna skupia się na czystej energii, bycie niematerialnym, który wywołuje zmiany w otoczeniu – może oparzyć, gdy się rozgrzeje, wywrócić, gdy uderzy z impetem, zniszczyć, przesunąć, unieść. Wykorzystuje ciepło otaczającego ją świata, dlatego przy używaniu w miejscach wyjątkowo zimnych może występować osłabienie mocy. Dodatkowo można przy jej pomocy wpływać na cudze emocje – im delikatniejsze naciski na nici uczuć, tym większe efekty.
Magia mentalna zawiera się w sferze umysłu. Wpływa na psychikę, jak i fizyczny stan mózgu, może go zniszczyć bądź przejąć nad nim władzę. Przy pomocy tej dziedziny w łatwy sposób da się zlokalizować wszelkie formy myślące w najbliższej okolicy, a przy większej wprawie nawet wykraść ważne informacje od wroga. Zwykle używana do manipulacji bądź bezpośredniego niszczenia umysłu, by od razu zabić przeciwnika.
Nekromancja to najmniej popularna, bo najbardziej niepokojąca oraz trudna dziedzina. Rzadko kiedy zdarzają się naturalnie uzdolnieni nekromanci – zwykle jednak zajmują się tym magowie o niskich poziomach, które wykluczają spektakularny rozwój konkretnych dziedzin. Zgłębiwszy wiele ksiąg oraz zdobywszy umiejętność przeprowadzania rytuałów, mogą z powodzeniem przyzywać dusze. Nie są jednak w stanie ożywiać ani zmarłych, ani swojego otoczenia – a takie możliwości daje nekromancja, jeśli ktoś posiada do niej naturalny talent. Co ciekawe, niemalże nigdy, bądź niezwykle rzadko, zdarzają się Przeklęci, którzy rozwijają jako drugi talent, poza wrodzonym, nekromancję. Sztuka ta pozostaje domeną ludzi.
Magia niszczycielska jest osiągalna jedynie dla Przeklętych, a dokładniej – upadłych aniołów. Istoty przy jej pomocy mogą zniszczyć dosłownie wszystko, unicestwić, zamienić w ledwie strużkę dymu. Nie zdarzyło się jeszcze, by jakikolwiek ludzki mag posiadł tę sztukę, chociaż próbowano; kończyło się to jednak dość tragicznie.
Magia uzdrowicielska zamyka się w leczeniu, regeneracji oraz wspomaganiu organizmów żywych tam, gdzie zielarstwo już zawodzi. Nie potrafią jednak – i nie potrafi tego najpewniej żadna magia – przywrócić zmarłego do życia. Częściowe wskrzeszenie następuje jedynie przy użyciu nekromancji, lecz wtedy na powrót zaczyna funkcjonować tylko ciało, dusza pozostaje w drugim świecie.
Poza dziedzinami, nadal bliżej niezbadana oraz zupełnie samodzielna, pozostaje pradawna moc. Istnieją teorie, że jest to magia w niemalże najczystszej postaci, która odpowiada za wszelkie niesamowite zdarzenia – jak przemieszczające się dobrowolnie drzewa lub istoty zamieszkujące Równiny Raghallu. Obdarzeni nią ludzie zyskują albo niezwykłe umiejętności korzystania z artefaktów magicznych, albo zostają wyostrzone ich zmysły, stają się także sprawniejsi od innych swego rodzaju – nazywa się ich wtedy Krwią Smoka podług pewnej starej legendy, która najpewniej całkowicie mija się z prawdą.
Mówi się, że niegdyś smoki, zanim uciekły z Lostaru i ukryły się na zboczu Zapomnianej Góry, podarowały kilku ludzkim rodom po kropli swojej krwi, by napojono nimi noworodki. Sprawiło to, że stały się one bardziej rozwinięte od rówieśników, bystrzejsze oraz potężniejsze. Efekt ten miał ginąć na kilka, a nawet kilkanaście pokoleń, by potem niespodziewanie znów się odrodzić u pojedynczego przedstawiciela rodu. Pogłoski głoszą, że w Funnahu znajduje się zakon opiekujący się dziećmi Krwi Smoka.
Z powodu trudności przy próbach opanowania magii przez ludzi, powstała Akademia Magii, gdzie od 460r. pierwszej ery szkoli się obdarzonych zmysłem magicznym. Początkowo ograniczało się to do określenia ich możliwości i pozwolenia na samodzielne wysiłki przy stabilizacji energii, przez co bardzo niewiele osób kończyło szkołę, pozostając przy życiu. Z biegiem lat, kiedy wiedza o korzystaniu z magii oraz jej właściwościach się powiększała, coraz większej ilości uczniów udawało się ujść cało z placówki.
Do 200r. drugiej ery każdą uzdolnioną magicznie osobę posyłano do Akademii pod przymusem. Ponieważ młodzi magowie nie potrafili posługiwać się magią, łatwo dawało się ich pochwycić, a jeśli stawiali opór – bez wahania ich mordowano w myśl, że im zabicie kogokolwiek mogło przyjść o wiele łatwiej. Zmieniło się to jednak wraz ze wzrastającym w szlacheckich rodach natężeniem magii. Już w 300r. ówczesny władca wydał odgórne rozporządzenie zapewniające szkolenie w Akademii każdemu chętnemu, który uda się w jej progi z nieprzymuszonej woli.
Naukę rozpoczyna się w Akademii w wieku szesnastu lat, bo w tym wieku najczęściej magia objawia się u młodych ludzi – zakłada się, że ma to ścisły związek z rozwojem człowieka, jednak nie wiadomo, co dokładnie na to wpływa. Każda osoba, która odkryła w sobie magię wcześniej, może się ubiegać o miejsce w Akademii, jednak bardzo rzadko się zdarza, by przyjmowano takich delikwentów. Nauka trwa siedem lat, zatem wyszkolonych magów zwraca się światu, kiedy kończą dwudziestą trzecią wiosnę.
Po przejściu wszelkich końcowych egzaminów każdy obdarzony magią otrzymuje tytuł maga bądź wiedźmy – oba te wyrażenia kojarzą się mieszkańcom Lostaru z osobami poważanymi oraz potężnymi, natomiast nazywanie kogokolwiek czarodziejem lub czarodziejką może zostać uznane za obraźliwe. Wielokrotnie używano tych sformułowań przy protekcjonalnym odnoszeniu się do niezbyt utalentowanych magów bądź wiedźm, a także do oszustów, którzy starali się wmówić ludziom, iż potrafią władać słabą magią.
W zależności od rozwiniętej podczas nauki dziedziny mag oraz wiedźma mogą zostać: nekromantą, uzdrowicielem, elementalistą, mentalistą, a także magiem energetycznym. Tytuły zwykle odnoszą się do najlepiej zgłębionej sztuki magicznej, druga natomiast bywa pomijana albo wspominana tylko mimochodem.
Zdarza się jednak, że absolwent Akademii nie odczuwa potrzeby wyruszenia w świat, by korzystać ze swojej wiedzy w praktyce. Takie osoby noszą tytuł badaczy, którzy większość czasu spędzają w pracowniach, zgłębiając stare księgi oraz przeprowadzając magiczne eksperymenty – niezbyt często się zdarza, by wyruszali działać w teren, ale czasami sytuacja ich do tego zmusza.
Zwykle magowie bądź wiedźmy z rodów szlacheckich, przy dobrych wynikach w nauce, mają szansę dostać się na stanowisko nadwornego maga, który pełni rolę konsultanta w magicznych sprawach oraz niejakiego magicznego obrońcy króla. Często także stara się rozwiązać miejscowe problemy przy pomocy swoich umiejętności. Bardzo rzadko się zdarza, by przyjmowano na to stanowisko osoby spoza szlachty – w takim wypadku musiały wykazać się niezwykłym talentem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz